Przejdź Test, który pozwoli Ci wybrać franczyzę idealną dla Ciebie

Kurier: franczyza punktu kurierskiego to dobry pomysł na biznes?

Czy franczyza punktu kurierskiego to dobry pomysł na biznes? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo żeby zarobki punktu kurierskiego osiągały oczekiwane poziomy, trzeba spełnić kilka warunków. Jeśli interesuje Cię franczyza Pakersi, BTL logistyk, Epaka czy Ship Center, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Zacznijmy od tego, że nie ważne jaką branżę wybierzesz, czy będzie to stacja benzynowa, czy restauracja, czy punkt kurierski – franczyza może bardzo ułatwić Ci wejście na rynek. Warunkiem jest wybranie odpowiedniego franczyzodawcy, który da Ci więcej niż logo. Niestety nie zawsze się to udaje, ale ten artykuł powinien rzucić nieco światła na polskich franczyzodawców z branży transportowej / kurierskiej / logistycznej.

Dlaczego franczyza punktu kurierskiego ma sens?

Firmy kurierskie działają według banalnej zasady – im więcej przewożą, tym niższe ceny przewozu mają. Jak w mało której branży, skala ma tu olbrzymie znaczenie. Podobnie wygląda to w przypadku franczyzy Żabki czy innej spożywki – zamawiając towar do tysięcy sklepów, negocjują rabaty u dostawców. W większości innych franczyz nie ma takiej zależności i tam główne znaczenie ma rozpoznawalne w całym kraju logo (np. McDonald’s, Orlen).

Punkt kurierski franczyza

Franczyza punktu kurierskiego jest więc całkiem dobrym pomysłem. Dodatkowe zalety to to, że inwestycja w punkt kurierski wymaga znacznie mniejszych nakładów finansowych niż np. stacja benzynowa oparta o franczyzę Orlenu czy wspomniana wcześniej restauracja McDonald’s – to są inwestycje liczone w milionach. Dla porównania, własny punkt kurierski możemy mieć już za 15-20 tysięcy złotych, więc inwestycja jest stosunkowo mała, zwłaszcza jeśli porównamy zarobki punktu kurierskiego z włożoną kwotą. Czasem okazuje się, zwrot z inwestycji osiągamy już po kilku miesiącach.

jak osiągnąć sukces z franczyzą kurierską?

jak osiągnąć sukces z franczyzą kurierską?

Kurier – franczyza której firmy będzie najlepsza?

Mimo że punkty kurierskie coraz cześciej powstają w całej Polsce, to na rynku liczy się w zasadzie kilku graczy oferujących franczyzę punktów kurierskich.

Oprócz tego można znaleźć punkty kurierskie DHL, parcel Shopy DPD i Paczkomaty Inpost. W przypadku tych firm operatorem jest po prostu przewoźnik / kurier. Franczyza dotyczy tylko jednej firmy, co utrudnia pozyskiwanie klientów biznesowych, ponieważ nie da się wybrać dla nich najlepszych przewoźników.

Porównanie franczyz punktów kurierskich

Wszystkie dane na temat poniższych franczyz pochodzą z informacji zamieszczonych na ich stronach internetowych – stan na dzień 15 lipca 2020 roku. Staraliśmy się przeprowadzić analizę każdej z nich jak najdokładniej i najrzetelniej, jednak czasami niektóre informacje na stronach franczyzodawców aktualizowane są z opóźnieniem, a w niektórych przypadkach wręcz są wewnętrznie sprzeczne(!). W takich sytuacjach wybieraliśmy dane bardziej korzystne dla potencjalnego franczyzobiorcy. Może więc zdarzyć się tak, że podane niżej informacje będą różniły się od rzeczywistej oferty danej firmy franczyzowej.  Jeśli uważasz, że któraś z nich wymaga aktualizacji, poinformuj nas o tym w komentarzu pod artykułem.

Franczyza Epaka

Jest to obecnie największa sieć punktów kurierskich w Polsce mogąca pochwalić się 10-letnim doświadczeniem w branży. Posiadają 200 placówek franczyzowych w różnych miastach w Polsce oraz współpracują z 14 firmami kurierskimi – DHL, DPD, FedEx, InPost, UPS czy Paczka w Ruchu. Z usług Epaki korzystają zarówno Klienci biznesowi oraz ponad 400 tys. Klientów indywidualnych, którzy nadają paczki zarówno w punktach stacjonarnych, jak i przez stronę internetową.

Jednak uwaga. Klienci biznesowi należą do Epaki – jako franczyzobiorca zarabiasz jedynie na prowizji.

Epaka to jednak nie tylko usługi kurierskie. Swoim franczyzobiorcom oferuje również możliwość zarobku na usługach dodatkowych takich jak pieczątki, doładowania czy wynajem adresu. Dobrze prowadzony punkt kurierski Epaka może osiągać zyski w kwocie 105 tysięcy złotych rocznie.

Co zyskujesz inwestując we franczyzę punktu kurierskiego Epaka?

Koszt inwestycji we franczyzę punktu kurierskiego Epaka to 19900 zł brutto (jeśli posiadasz część wyposażenia cena ta może zostać obniżona do 13 000 zł netto). Co otrzymujesz w tej cenie? W kwestii wyposażenia lokalu możesz liczyć na projekt aranżacji wnętrza, meble, wagę, drukarkę oraz komputer. Oczywiście otrzymujesz również oprogramowanie oraz nowoczesny system nadawczy wprowadzony w lipcu 2020, dzięki którym znajdziesz odpowiednią ofertę dla swoich Klientów.

Jeśli chodzi o aspekty merytoryczne i wiedzę potrzebną do prowadzenia biznesu, to oprócz tradycyjnego know-how, które oferuje każda franczyza, otrzymujesz pakiet cyklicznych szkoleń. Dowiesz się na nich między innymi o sposobach pozyskiwania Klientów.

Dobra oferta franczyzowa powinna również zapewniać działania marketingowe mające na celu promocję placówki prowadzonej przez franczyzobiorcę. W Epace możesz liczyć zarówno na okazjonalne akcje reklamowe, jak i reklamę na cały kraj. Niewątpliwym plusem jest tutaj osoba Tomasza Karolaka, który został twarzą tej właśnie franczyzy punktów kurierskich.

W pakiecie startowym otrzymasz również dedykowane ulotki i materiały marketingowe, szyldy, banery, naklejki na witrynę oraz cenniki.

Dla kogo?

Dla osób myślących o własnym biznesie w branży kurierskiej.

Plusy:
– przemyślana oferta zapewniająca wszystko, czego potrzebujesz
Minusy:
– z racji dużej liczby placówek, najlepsze lokalizacje mogą być już zajęte

Franczyza Pakersi

Pakersi to prawdopodobnie drugi po Epace franczyzodawca oferujący franczyzę punktów kurierskich. Mogą pochwalić się oni blisko 100 punktami oraz 9-letnim doświadczeniem zdobytym jako najstarsza franczyza kurierska w Polsce. Zdobyli oni zaufanie Klientów, o czym może świadczyć wyróżnienie, jakim jest Laur Konsumenta-Odkrycie 2020, które marka ta zdobyła jako jedyna w branży.

Co więcej, Pakersi to franczyza z bardzo rozpoznawalnym i charakterystycznym brandingiem, dzięki czemu szybko zapada w pamięć potencjalnym Klientom. Jej nazwy oraz logotypu nie da pomylić się z innymi punktami kurierskimi.

W przeciwieństwie do przedstawionych wyżej franczyz, punkty kurierskie Pakersi skupiają się tylko na wysyłce paczek dla Klientów indywidualnych oraz biznesowych. Dzięki temu stali się ekspertem w tej dziedzinie, a zdobytą wiedzę mogą przekazywać dalej swoim franczyzobiorcom.

Sieć franczyzowa Pakersi współpracuje z 10 sprawdzonymi przewoźnikami krajowymi i międzynarodowymi – TNT, InPost, DHL, AmbroExpress, Hellmann Worldwide Logistics i inni. Podpisując umowę, zyskujesz dostęp do jednych z najatrakcyjniejszych stawek cenowych na wysyłki, dzięki czemu możesz więcej zarabiać na narzuconej przez siebie marży.

Ile więc kosztuje franczyza punktu kurierskiego Pakersi i co zyskujesz w zamian?

Franczyza punktu kurierskiego Pakersi kosztuje 19680 zł brutto, czyli około 16 000 zł netto. Inwestując taką kwotę, otrzymujesz stosunkowo bogaty i rozbudowany pakiet startowy. W jego skład wchodzi pełne wyposażenie lokalu – meble, fotel obrotowy, biurko, dwa fotele dla Klientów oraz profesjonalną wagę o udźwigu do 300 kg. Co więcej, otrzymasz pakiet materiałów pakowniczych – folie bąbelkową, folie strechową, taśmy klejące, kartony foliopaki i wiele więcej – które po umieszczeniu na tzw. gorącym regale za Twoim stanowiskiem pracy, będą stanowiły dla Ciebie dodatkowy zarobek. Otrzymasz także projekt aranżacji wnętrza.

Ponadto otrzymujesz system nadawczy, w którym zintegrowani są wszyscy przewoźnicy – dzięki temu szybko wykonasz wycenę dla swoich Klientów i wybierzesz najlepszą ofertę. Co więcej, system ten jest autorski, przez co na bieżąco wprowadzane są udoskonalenia i nowe funkcje.

Tak jak zostało już wspomniane, sieć franczyzowych punktów kurierskich Pakersi przez lata działania w branży wyrobiła sobie wizerunek eksperta, przez co teraz może przekazywać zdobytą wiedzę swoim franczyzobiorcom. Każdy z nich uczestniczy w 3-dniowym szkoleniu wstępnym (teoria + praktyka), a także zyskuje dostęp do 30-dniowego treningu sprzedażowego. Podobnie jak we franczyzie Epaka, BTL Logistik oraz MBE szkolenia odbywają się cyklicznie. Jednak to nie wszystko. Franczyzobiorcy mogą liczyć na stałe wsparcie Opiekuna Wdrożenia, a następnie Trenera Sprzedaży i zespołu Opiekunów, a także.

Franczyza Pakersi oferuje również wsparcie marketingowe w postaci reklamy na cały kraj, wspólnych akcji reklamowych (na przykład na Dzień Matki czy Dzień Dziecka), ulotek i innych projektów graficznych do własnego wykorzystania. Jako jedyna franczyza oferuje również wsparcie reklamowe w Internecie – każdy punkt ma swoją własną stronę internetową, wizytówkę Google oraz fanpage na Facebooku.

Założenie własnego punktu kurierskiego z siecią Pakersi – według deklaracji sieci – trwa około 10-14 dni roboczych przy sprawnej komunikacji. Przed jego uruchomieniem przeprowadzana jest analiza biznesowa – jeśli wybrana lokalizacja ma potencjał, franczyzobiorca może liczyć na udzielenie mu wyłączności terytorialnej.

Dla kogo?

Dla osób chcących zacząć swój pierwszy biznes w ciekawej branży i z dużym wsparciem szkoleniowym.

Plusy:
– bogaty pakiet szkoleniowy i wyłączność terytorialna
Minusy:
– brak usług dodatkowych poza usługami kurierskimi

Franczyza BTL Logistik

Jeden z nowszych graczy na polskim rynku franczyzowym, który próbuje rozwinąć się, oferując darmową franczyzę punktów kurierskich. Warto obserwować rozwój tej sieci, ponieważ w przyszłości, kiedy BTL Logistik zbuduje sieć, może oferować niezłe ceny przesyłek. Według danych na lipiec 2020 roku BTL Logistik posiada w swoich szeregach 74 placówki, współpracuje z 12 firmami kurieskimi, a także zajmuje się magazynowaniem towarów. Marka ta zarządza kilkoma magazynami, z czego największy ma powierzchnię ponad 5000 m2.

Do kogo skierowana jest oferta franczyzy BTL Logistik? Na pewno do osób, które chcą poszerzyć działalność prowadzonego biznesu, szukają pomysłu na firmę, a także chcą uwolnić się od pracy na etacie. Jest ona skierowana również do osób bezrobotnych, które chcą skorzystać z dotacji.

Ciekawostką, niespotykaną w innych franczyzach punktów kurierskich jest to, że możesz uruchomić swoją placówkę, korzystając z know-how BTL Logistik, jednocześnie tworząc swój własny brand – możesz więc mieć własną nazwę, logo czy kolory firmowe. Opcja ta dla niektórych może wydawać się kusząca, jednak trochę kłóci się ona z ideą, jaką jest franczyza. Najczęściej decydujemy się na nią wtedy, kiedy chcemy korzystać nie tylko z wiedzy i doświadczenia danej marki, lecz również z jej rozpoznawalnego i utrwalonego w świadomości Klientów brandingu.

Jak już zostało wyżej wspomniane, franczyza BTL Logistik jest darmowa – czy oznacza to, że o wszystko musisz zadbać samodzielnie? Absolutnie nie! Z materialnych rzeczy w ramach pakietu startowego otrzymasz komputer, system nadawczy oraz projekt aranżacji wnętrza. Oczywiście brakuje tutaj wielu elementów wyposażenia, jednak pamiętaj, że cena opłaty franczyzowej w tym wypadku jest równa 0 zł. Inwestycja kosztuje więc tyle, ile aranżacja, przygotowanie i wyposażenie lokalu oraz nakłady na marketing i kampanie reklamowe.

Dużym plusem jest tutaj jednak nacisk kładziony na wsparcie i przekazanie jak największej ilości informacji na temat branży kurierskiej oraz sposobów pozyskiwania Klientów – w tej kwestii możesz liczyć na szkolenia wstępne i cykliczne. Oprócz tego jako franczyzobiorca możesz liczyć na oszacowanie potencjału punktu, wyłączności terytorialnej oraz dostępu do grupy zakupowej.

Dla kogo?

Ciekawa opcja dla osób mających swój punkt kurierski.

Plusy:
– niska kwota inwestycji
Minusy:
– punkty kurierskie nie są promowane przez franczyzodawcę (brak listy punktów na stronie, problem ze znalezieniem ich w Google Maps).

Franczyza Mail Boxes Etc. (MBE)

MBE to międzynarodowa firma działająca w modelu franczyzowym w całej Europie – posiada ona aż 1600 placówek w 52 krajach, prawie miliard euro sprzedaży oraz 30 lat doświadczenia. Franczyza w Polsce nie jest zbyt znana, jednak warto o niej wspomnieć.

Pewnie zauważyłeś, że wymienione wcześniej franczyzy punktów kurierskich nie skupiały się wyłącznie na wysyłce paczek, lecz również na sprzedaży usług dodatkowych – najczęściej poligraficznych. To popularna praktyka, którą MBE jednak mocno rozbudowało. Jako franczyzobiorca możesz zarabiać również na wynajmowaniu firmom miejsca w magazynie, skrzynek pocztowych, sprzedaży materiałów biurowych, tworzeniem stron WWW czy identyfikacji wizualnej. Jeśli więc nie zależy Ci na biznesie, który opiera się tylko na branży kurierskiej, to może jest to opcja dla Ciebie.

Niestety nie ma nic za darmo. Kwota, jaką musisz zainwestować we franczyzę punktu kurierskiego MBE, jest znacznie niż innych franczyz kurierskich ujętych w zestawieniu. Musisz uwzględnić również opłaty miesięczne – 6,5% tantiem oraz 1,5% opłaty marketingowej. Co zyskujesz w zamian?

Jeśli chodzi o materialne wyposażenie lokalu, to niestety nie ma co liczyć na meble, wagę czy materiały pakownicze. Otrzymujesz jedynie projekt aranżacji wnętrza, a także oprogramowanie. W kwestii materiałów marketingowych i promocji MBE zapewnia swoim franczyzobiorcom reklamę na cały kraj, akcję telemarketingową oraz projekty graficzne, które możesz zrealizować w drukarni z nimi współpracującej.

Podobnie jak w BTL Logistik czy Pakersach, MBE stawia bardzo mocno na przekazywanie jak największej ilości wiedzy na temat branży kurierskiej i sposobów pozyskiwania Klientów. Franczyzobiorcy uzyskują wszystkie potrzebne informacje podczas szkolenia wstępnego oraz kolejnych cyklicznych spotkań, a także warsztatów.

Inwestując we franczyzę punktu kurierskiego MBE, zyskujesz również wyłączność terytorialną oraz dostęp do grupy zakupowej.

Dla kogo?

Dla osób, które chcą uwolnić się od pracy na etacie.

Plusy:
– możesz zarabiać na wielu usługach dodatkowych
Minusy:
– duży koszt inwestycji przy małej ilości materialnych rzeczy, które otrzymujesz

Franczyza Ship Center

Franczyza kuriera z sympatyczną owieczką w logo wyróżnia się połączeniem punktu kurierskiego i poligraficznego – poza wysyłką paczek możesz zarabiać na sprzedaży gadżetów reklamowych czy wykonywaniem wydruków 3D. Ich oferta skierowana jest do osób, które chcą otworzyć własny biznes, jednak nie mają na niego pomysłu, a także dla tych, którzy chcą poszerzyć prowadzoną już działalność o dodatkowe usługi. Ship Center posiada w swojej sieci 85 placówek oraz współpracuje z 10 firmami kurierskimi – TNT, Pocztex, DHL, DPD, UPS, InPost czy Pallex. Może również pochwalić się certyfikatem Uczciwy Przedsiębiorca w serwisie Opineo – zwiększa to konkurencyjność firmy oraz zaufanie Klientów, przekładając się tym samym na zyski franczyzobiorcy.

Czas, jaki potrzebny jest na uruchomienie punktu kurierskiego Ship Center, wynosi nie więcej niż 3 tygodnie.

Przejdźmy jednak do tego, co zyskujesz, kupując franczyzę punktu kurierskiego Ship Center. Zacznijmy od tego, że koszt takiej inwestycji wynosi 18990 zł. W tej cenie dostajesz projekt aranżacji wnętrza, meble oraz komputer – niestety w pakiecie startowym (podobnie jak w ofercie Epaki) nie znalazły się jedne z najważniejszych elementów wyposażenia punktu kurierskiego, czyli waga oraz materiały pakownicze. Otrzymasz również dostęp i licencję na korzystanie z oprogramowania i systemu nadawczego.

Jeśli chodzi o know-how marki, to jako franczyzobiorca masz zapewnione jedynie szkolenie wstępne. Wprowadzi Cię ono w branżę kurierską, jednak w późniejszym okresie może okazać się, że zdobyta na nim wiedza będzie już nieaktualna. Przy braku szkoleń cyklicznych będziesz musiał sam zadbać o jej zaktualizowanie. Minusem jest również to, że podczas szkolenia nie dowiesz się, w jaki sposób pozyskiwać Klientów biznesowych – a to przecież oni stanowią trzon zarobków punktu kurierskiego.

W kwestii pomocy marketingowej pakiet startowy Ship Center nie jest mocno rozbudowany – możesz liczyć jedynie na lokalną reklamę. O wszelkie materiały marketingowe w postaci na przykład ulotek musisz zadbać sam. Plusem w tej sytuacji okazuje się, jednak zapewniony przez franczyzodawcę dostęp do drukarni.

Dla kogo?

Dla osób mających doświadczenie w branży lub chcących uczyć się na własną rękę.

Plusy:
– połączenie punktu kurierskiego z usługami poligraficznymi
Minusy:
– mała liczba szkoleń
– nastawienie głównie na klientów indywidualnych

Franczyza SpeedPak

To franczyza punktów kurierskich skierowana głównie do osób chcących zainwestować w biznes służący jako dodatek do prowadzonej już działalności. Przewidywane zarobki dobrze prowadzonej placówki Speedpack mogą wynieść od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.

Podobnie jak franczyza BTL Logistik, franczyza punktu kurierskiego SpeedPak nie wymaga od Ciebie dużych nakładów finansowych. Jedynym kosztem, jaki musisz ponieść, jest opłata w wysokości 615 zł, która pokrywa koszt kartonów i innych materiałów pakowniczych, a także abonament miesięczny w wysokości 49,99 zł – co ważne opłacasz go niezależnie od tego, ile zarobisz na nadaniach.

Dostajesz oczywiście również licencję na system nadawczy, a także pomoc marketingową w postaci okazjonalnych akcji reklamowych oraz pakietu materiałów takich projekty materiałów graficznych (Speedpak daje Ci dostęp do drukarni, w której możesz zrealizować zamówienie). Franczyza ta zapewnia Ci również szkolenie wstępne wraz z pakietem materiałów szkoleniowych.

Dla kogo?

Dla osób chcących zainwestować w biznes służący jako dodatek do prowadzonej już działalności.

Plusy:
– niski koszt inwestycji
Minusy:
– brak stałej pomocy dla franczyzobiorcy

Punkt kurierski – zarobki

Przejdźmy do najważniejszego, czyli pieniędzy. Jakie zarobki generuje punkt kurierski? Oczywiście wiele zależy od franczyzobiorcy prowadzącego konkretny punkt kurierski i od lokalnych uwarunkowań, ale możemy poruszać się w jakichś widełkach – wiadomo, że nawet dobry punkt nie zarobi tyle co stacja benzynowa oparta o franczyzę Orlenu, ale i tak może całkiem nieźle zarobić.

Równie ważne, o ile nie ważniejsze, jest uzyskanie dobrych cen od franczyzodawcy. W uproszczeniu rozliczenia wyglądają tak, że franczyzodawca negocjuje z przewoźnikiem ceny przewozu, a franczyzobiorcy doliczają do tego swoją marżę i w ten sposób ustalają cenę, jaką mogą zaoferować klientowi końcowemu.

W niektórych przypadkach franczyzodawca dolicza jeszcze własną marżę – to zależy od modelu zarobku konkretnej sieci franczyzowej. Niektóre liczą stałe opłaty miesięczne, inne dokładają marżę do każdej przesyłki, a jeszcze inne stosują mieszane modele na zarabianie na punkcie kurierskim.

Zwykle jeśli wysyłamy mało, to bardziej opłaci się marża sieci franczyzowej, a jeśli liczba wysłanych paczek rośnie – lepiej ponieść stałe opłaty, ale zejść z marżą.

Punkt kurierski – zarobki punktu kurierskiego na paczach

Załóżmy więc, że mamy trzech przewoźników stosujących różne modele rozliczeń za przewóz jednej paczki i że wysyłamy 2.000 paczek miesięcznie. Poniższe ceny są wymyślone, w rzeczywistości zalezą od negocjatorów konkretnego franczyzodawcy.

Franczyza – Kurier 1 Franczyza – Kurier 2 Franczyza – Kurier 3
Przewoźnik, z którym franczyzodawca podpisał umowę DPD DHL Inpost
Cena netto przewoźnika 8,50 8,20 8,70
Cena netto po marży narzuconej przez franczyzodawcę 8,50 8,50 8,70
Opłaty paliwowe i drogowe (OPiD) narzucone przez przewoźnika 13,6% 17% 10%
Cena po opłatach paliwowych i drogowych (OPiD) 9,66 9,95 9,57
Cena netto po marży punktu 12,66 12,95 12,57
Cena brutto dla klienta końcowego 15.57 15.93 15.46

Wszystkie sieci franczyzowe wynegocjowały wydawałoby się podobne stawki za paczkę – od 8,20 do 8,70.

Franczyzodawca 2 narzucił niewielką marżę do każdej wysyłanej paczki. Franczyza – Kurier 1 i Franczyza – Kurier 3 nie narzucili żadnej marży.

W dalszej kolejności, do paczki trzeba dodać Opłaty paliwowe i drogowe (OPiD) narzucone przez przewoźnika. Może zdarzyć się, że wielu franczyzodawców będzie wozić tym samym przewoźnikiem, a najczęściej dostajemy dostęp do całej puli przewoźników, z których wybieramy najtańszą obecnie ofertę.

Zakładamy, że w każdym przypadku dokładamy do ceny 3 złote własnej marży.

Do ceny dokładamy jeszcze podatek VAT i mamy ostateczną cenę, jaką możemy zaoferować klientowi końcowemu.

Co ciekawe, Franczyza – Kurier 2, która na początku wydawała się najtańsza, ostatecznie wychodzi najdrożej. Z kolei Franczyza – Kurier 3 okazała się najtańsza, mimo jak by się wydawało najniższej ceny początkowej.

Co to oznacza?

Jeśli wybraliśmy Franczyzę – Kurier 3, rzeczywiście zarabiamy 3 złote netto na każdej wysłanej paczce. Gdyby nasz konkurent zdecydował się na Franczyzę – Kurier 2, musiałby obniżyć swoją marżę na każdej paczce o 38 groszy netto, żeby móc z nami konkurować.

Co to oznacza w praktyce? Przy założonym na początku poziomie 2.000 wysyłek miesięcznie, zarabiałby 5240 złotych – aż o 760 złotych mniej niż my! Nasze zarobki z kolei wyniosłyby 6.000 złotych.

Mimo że  Franczyza – Kurier 2 wydawał się najtańszy, to ostatecznie franczyzobiorca będzie stratny o 760 złotych względem konkurencyjnej sieci punktów kurierskich.

Oczywiście te obliczenia dotyczą tylko najtańszych paczek, na których zarabia się najmniej. Również liczba 2.000 paczek miesięcznie jest raczej niewielka. Analogiczne obliczenia warto przeprowadzić również dla bardziej zyskownych przesyłek – np. wysyłki międzynarodowe czy wysyłka palet kurierem pozwalają punktowi zarobić znacznie więcej – są to kwoty rzędy kilkudziesięciu złotych na sztuce, a paleta zagraniczna to nawet kilkaset złotych. Dodatkową korzyścią z wysyłki palet jest to, że zwykle wysyłają je firmy, które docelowo stają się stałymi klientami i generują pokaźne zyski.

Punkt kurierski – zarobki punktu kurierskiego na paletach

Kurier – Franczyza 1 Kurier – Franczyza 2 Kurier – Franczyza 3
Przewoźnik, z którym franczyzodawca podpisał umowę DPD DHL FedEX
Cena netto przewoźnika 110 120 138
Cena netto po marży narzuconej przez franczyzodawcę 110 132 138
Opłaty paliwowe i drogowe (OPiD) narzucone przez przewoźnika 13,6% 17% 6%
Cena po opłatach paliwowych i drogowych (OPiD) 124,96 154,44 146,28
Cena netto po marży punktu 149,96 149,96
Cena brutto dla klienta końcowego 184,45 184,45

Również mamy te same firmy, jednak jak widać, różnice w cenach przewoźników są już znaczące. Podobnie jak w przypadku liczenia zarobków z paczek wysłanych przez punkt kurierski, franczyzodawca Kurier – Franczyza 2 dolicza swoją marżę do cennika oferowanego franczyzobiorcom.

Okazuje się to zgubne, ponieważ Kurier – Franczyza 1 uzyskał na tyle niskie ceny, że franczyzobiorca Franczyzy 1 po dorzuceniu swojej marży 25 złotych jest w stanie całkowicie wygryźć z rynku Franczyzę 2 i sprawić, że Franczyzie 3 zupełnie nie opłaci się oferowanie wysyłek paletowych – zysk na jednej wyniesie zaledwie 68 groszy i będzie niewarty zachodu.

Kurier – Franczyza 1 może więc zdobyć klientów biznesowych regularnie wysyłających palety, ponieważ na lokalnym rynku praktycznie nie ma konkurencji. Zapewni to stały dostęp do firm, a w przyszłości umożliwi dalsze podwyżki cen.

Punkt kurierski – zarobki punktu kurierskiego na paczkach zagranicznych

Jeszcze lepiej niż na paletach, możemy zarobić na wysyłkach międzynarodowych, więc warto sprawdzić czy takie wysyłki są oferowane w danej franczyzie. Kurier działa w tym wypadku standardowo, czyli odbiera paczkę od klienta, paczka jest przewożona do kraju docelowego i tam inny kurier dostarcza paczkę odbiorcy. Jeśli było pobranie, zostanie wypłacone najczęściej po przewalutowaniu z waluty w kraju docelowym. Wszystko to dzieje się naprawdę ekspresowo, bo w Unii Europejskiej da się dostarczyć przesyłkę nawet poniżej 24h, a do dalszych krajów często w 48h, przy czym w grę wchodzi już transport lotniczy.

O ile w kraju skala działalności danej firmy była istotna, to przy transporcie międzynarodowym – szczególnie lotniczym – ma kolosalne znaczenie. Wysyłka jednej paczki samolotem kosztowałaby majątek, ale przy sprytnej logistyce koszty szybko spadają.

Jeśli sieć franczyzowa podpisze dobrą umowę z przewoźnikiem międzynarodowym (zwykle FedEx / TNT lub lokalne firmy kurierskie), franczyzobiorca może liczyć na naprawdę duże rabaty.

Przykładowo, paczkę wielkości pudełka butów można przesłać po Unii Europejskiej za ok. 100 złotych, z czego 30 złotych to zarobek punktu kurierskiego. Wysyłki do bardziej egzotycznych krajów to już setki złotych, na czym punkt może liczyć ponad 100 złotych zarobku.

Korzystając ze wciąż niskich zarobków w Polsce, wiele sklepów internetowych sprzedaje swoje towary za granicę. Nawet powiększenie ceny towaru o koszty wysyłki jest bardzo atrakcyjne dla odbiorców z bogatszych krajów, takich jak USA czy Japonia. Jeśli więc uda nam się znaleźć sklep internetowy wysyłający po 1 paczce za granicę dziennie, możemy z tego jednego klienta mieć kilkaset złotych zysku miesięcznie.

Przy 10 klientach to kilka tysięcy zysku przy bardzo małym wysiłku.

Jeszcze więcej punkt kurierski może zarobić na wysyłce zagranicznej europalet. Punkt kurierski obsługujący np. lokalnego kowala artystycznego albo renowatora mebli może liczyć na co najmniej kilka wysyłek na miesiąc, a jedna taka wysyłka to cena kilkuset euro, z czego punkt kurierski zarabia 50-100 euro na jednej przesyłce (200 – 400 złotych zarobku na jednej palecie międzynarodowej).

Klienci biznesowi – najlepsze źródło stałych dochodów punktu

Najlepszym źródłem stałych, powtarzalnych dochodów punktu kurierskiego są klienci biznesowi. Raz pozyskany klient biznesowi będzie nam regularnie przynosił spore dochody. Powody są cztery.

  1. Klient biznesowy wysyła znacznie więcej paczek i palet niż indywidualny.
  2. Klient biznesowy wysyła paczki regularnie, a nie od święta.
  3. Klient biznesowy nie ma czasu, więc po podpisaniu umowy nie będzie jej chciał zrywać (o ile wszystko będzie działać sprawnie).
  4. Dla wielu klientów biznesowych koszty mają mniejsze znaczenie niż jakość. Jeśli będziemy stopniowo podnosić ceny wraz ze zmianami w cennikach przewoźników, klient powinien to zaakceptować.

Ponadto klienci biznesowi w przypadku wielu franczyz są obsługiwani albo przez centralę firmy franczyzowej (franczyzodawcę), albo w sposób zautomatyzowany przez system, albo bezpośrednio przez przewoźnika, co oznacza, że po pozyskaniu klienta, jedynym naszym obowiązkiem jest fakturowanie go i — w zależności od konkretnej sieci franczyzowej — obsługa reklamacji i/albo windykacji nieopłaconych faktur. To ostatnie często lepiej robić samemu na poziomie punktu niż angażować centralę, bo mamy bezpośredni kontakt z klientem.

Ile punkt kurierski może zarobić na kliencie biznesowym?

W efekcie z jednego pozyskanego klienta biznesowego możemy mieć tysiące razy większy zysk niż z osoby indywidualnej, która pojawiła się w naszym punkcie. Zakładając, że mała firma (np. lokalny sklep internetowy) wyśle 300 listów/paczek miesięcznie, możemy liczyć na ok. 600 – 1.500 złotych czystego zysku (w zależności od poziomu marży) tylko z jednej obsługiwanej firmy miesięcznie. W ciągu roku taka firma może przynieść nam ponad 10.000 złotych zarobków, a to tylko jedne firma wysyłająca paczki.

Założyliśmy również, że firma jest stosunkowo niewielka. Zdarzają się klienci, którzy wysyłają tysiące paczek, jednak nie można traktować tego jako reguły.

Zarobki punktu na wysyłkach paletowych

Na jeszcze lepsze zarobki możemy liczyć, jeśli skupimy się na klientach wysyłających towary na europaletach. Jeśli firma wysyła 40 palet miesięcznie (dwie dziennie),  nawet przy niewielkiej marży 25 złotych na sztuce, mamy 1.000 złotych zarobku na jednym kliencie punktu kurierskiego. Dodatkowo możemy zarabiać na ubezpieczeniu (ok. 5-10 złotych) i obsłudze pobrania (2-5 złotych), co powiększa nasz zarobek do regularnie  zasilających nasze konto zarobków 1.600 złotych z jednego klienta.

Tu podobna uwaga, jak powyżej – mowa o niewielkiej firmie, które tak dużo nie wysyła. Przy założeniu, że na jednej palecie jest wysyłany towar o wartości 2.000 złotych (np. pralka, fotel albo zderzak samochodowy),  firma wysyłająca 2 palety dziennie miałaby 80.000 złotych miesięcznego obrotu, czyli niewiele, bo od tego musiałaby jeszcze odliczyć koszty zakupu towarów. Są firmy, wysyłające regularnie po kilka palet dziennie, w dodatku za granicę.

Regularne pozyskiwanie klientów – klucz do wysokich zarobków punktu

Sprawdźmy, jak kumulują się zarobki punktu kurierskiego, jeśli raz na tydzień pozyskamy klienta wysyłającego 1 paletę dziennie (5 tygodniowo – soboty i niedziele odliczamy).

zarobki punktu kurierskiego opartego o franczyzę

zarobki punktu kurierskiego – po roku przekraczają 6000 złotych czystego zysku tylko z klientów regularnie wysyłających palety

Widać, że już po 2 miesiącach mamy 1.000 złotych regularnego zysku (i mowa tu zysku, a nie o obrotach – te będą kilka razy wyższe). Po roku regularnego zdobywania zaledwie 1 klienta na tydzień, regularnie pozyskiwane pasywne zarobki z klientów biznesowych wysyłających palety będą wynosiły ponad 6.000 złotych.

Wystarczyło do tego zdobywać 1 nowego klienta na tydzień, co nie jest dużą liczbą. Nawet w niewielkim mieście znajdzie się tyle firm, które wysyłają coś na europaletach i których można pozyskać.

Klienci indywidualni – sposób na dodatkowe zarobki z punktu kurierskiego

Wiadomo jak jest z klientami indywidualnymi – zupełnie nieregularnie jest im potrzebny kurier. Franczyza punktu kurierskiego może jednak na nich nieźle zarobić, szczególnie w okresie szczytu paczkowego (listopad – grudzień), kiedy to nakłada się kilka wydarzeń takich jak black friday, święta, zamawianie prezentów, grudniowe wyprzedaże itd. W efekcie, w typowym punkcie w ciągu 2 miesięcy w punkcie pojawi się tysiąc – dwa tysiące osób.

Klienci indywidualni są dodatkowym źródłem zarobku – nie tak stabilnym jak klienci biznesowi, jednak bardzo istotnym. Z tego też powodu działania marketingowe najczęściej prowadzone są w ich kierunku – roznosi się ulotki, wywiesza plakaty, wystawia potykacze czy prowadzi akcje promocyjne takie jak rozdawanie baloników albo drobnych upominków, które przyciągną do nowootwartego punktu klientów.

Na szczęście rośnie świadomość usług kurierskich, więc chętnych na przesyłki jest coraz więcej.

Na czym jeszcze może zarobić punkt kurierski oparty o franczyzę?

Wiele osób zastanawia się czy jedyne zarobki punktu to świadczenie usług jako kurier – franczyza większości punktów to jednak znacznie szersza oferta. Standardem jest wysyłka:

Sieci wyspecjalizowane w przesyłkach kurierskich mają jednak znacznie szerszą ofertę, która często potrafi w pełni spełnić oczekiwania małych i średnich firm. W największym skrócie, dobra franczyza kurierska to możliwość wysłania wszystkiego do dowolnego miejsca. Mamy więc takie usługi:

Co ciekawe, właśnie te dodatkowe usługi są najbardziej marżowe i generują istotny zysk dla punktów kurierskich. W efekcie marżowość punktu może wzrosnąć o kilka punktów procentowych (np. z 30 do 35%, co oznacza zysk właściciela większy o kilkanaście do kilkudziesięciu procent), jeśli umiejętnie korzysta z usług dodatkowych i oferuje je swoim klientom.

Alternatywą na zwiększenie zarobków, stosowaną przez sieci franczyzy w Polsce, jest dodanie do punktu usług niezwiązanych bezpośrednio z przesyłkami kurierskimi, np. usług poligraficznych, sprzedaży batoników albo handel tonerami do drukarek.

Zarobki punktu kurierskiego

Zarobki punktu kurierskiego mogą wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, szczególnie pod koniec roku, kiedy przesyłek jest najwięcej, jednak to raczej wyjątki niż reguła. Zakładając, że w zwykłym miesiącu nadamy 1.000 – 2.000 paczek i palet, a na każdej wygenerujemy średni zysk 10-14 złotych, możemy liczyć na obrót od 10.000 do 28.000 złotych. Ta wyższa wartość jest możliwa raczej tylko z pracownikiem.

Żeby policzyć jakie zarobki ma punkt kurierski, trzeba jeszcze odliczyć koszty. Najlepiej  samemu policzyć, ile można zarobić.

Rozliczenia między punktem kurierskim a siecią franczyzową

Oprócz zarobków punktu kurierskiego opartego o franczyzę, warto zwrócić również uwagę na model rozliczeń między franczyzodawcą a franczyzobiorcą (punktem kurierskim). Zasadniczo polskie sieci franczyzowe działają na dwóch modelach, jednak zanim do nich przejdziemy, zobaczmy, jak pieniądze krążą między klientem, punktem kurierskim działającym jako franczyza, kurierem, franczyzodawcą, przewoźnikiem i odbiorcą końcowym.

Załóżmy na pozór stosunkowo prostą sytuację, w której klient biznesowy pozyskany przez punkt kurierski oparty o franczyzę nadaje paczkę za pobraniem. Jak w rzeczywistości wygląda przepływ pieniędzy?

  1. Kurier odbiera paczkę od klienta (brak przepływu pieniędzy).
  2. Kurier odwozi paczkę do magazynu przewoźnika (brak przepływu pieniędzy).
  3. Paczka jest przewożona do magazynu docelowego przez przewoźnika (brak przepływu pieniędzy).
  4. Kurier dostarcza paczkę do odbiorcy i pobiera jest pobranie (odbiorca płaci kurierowi).
  5. Kurier przekazuje pieniądze przewoźnikowi.
  6. Przewoźnik – zwykle po kilku dniach – przekazuje pieniądze do sieci franczyzowej.
  7. Franczyzodawca przekazuje pieniądze do klienta, co również może trwać kilka dni.
  8. Franczyzodawca rozlicza się z franczyzobiorcą.

Nas najbardziej interesuje właśnie przepływ pieniędzy między centralą firmy (franczyzodawcą), a punktem kurierskim (franczyzobiorcą), czyli ten ostatni krok. W uproszczeniu rozliczenia odbywają się na dwa sposoby.

  1. Punkt pobiera pieniądze za przesyłki od Klientów i płaci pewną część sieci franczyzowej.
  2. Pieniądze wędrują od razu do sieci franczyzowej, która wypłaca pewien procent  franczyzobiorcy.

Obydwa modele mają wady i zalety. W pierwszym generujemy większy obrót, ale musimy też ściągać pieniądze z niesolidnych Klientów, którzy opóźniają się z płatnościami. W drugim omija nas windykacja płatności, ale otrzymujemy tylko część zysków (np. co 2 tygodnie), a pieniędzmi z przychodu obraca sieć. Jeśli więc nie chcemy zaprzątać sobie głowy windykacją, lepsza będzie opcja druga, chociaż da nam mniejsze obroty. W opcji 2 warto też upewnić się, że dana sieć wypłaca pieniądze od każdego klienta, a nie tylko od takich, których udało się zwindykować i nie potrąci nam nic za windykację. Może więc lepiej zająć się windykacją samemu? Szczególnie jeśli wybieramy franczyzę w mniejszym mieście, gdzie łatwo dotrzeć do dłużnika, bo często jest to znajomy znajomego i osobista windykacja może być znacznie skuteczniejsza niż wysyłanie pism przez kogoś z centrali.

Z drugiej strony, jeśli nie chcemy obracać zbyt dużą gotówką, a jedynie inkasować faktyczne zarobki, to opcja 2 będzie lepsza.